1000 pierwszych dni: miłość, nowe życie i ogromna odpowiedzialność

Najpierw są tygodnie, czasami miesiące wyczekiwania na 2 kreski na teście ciążowym. Kolejny etap to ciąża, czyli 9 miesięcy radosnego wyczekiwania na nowe życie. Później przyszła Mama przeżywa trud porodu po to, by powitać na świecie małego Nowego Człowieka. Wracacie ze szpitala do domu i tulicie, kochacie i pielęgnujecie. To początek bardzo pięknej historii pod tytułem „Życie”.

Pod koniec tego tekstu poproszę Ciebie, Mamo, o wypełnienie krótkiej, anonimowej ankiety dotyczącej profilaktyki otyłości u dzieci. Jej celem jest zebranie informacji na temat tego, jak powinna być zorganizowana w Polsce walka z poważnym i narastającym problemem jakim jest otyłości u dzieci. Ale nim przejdziemy do badania, chce Ci opowiedzieć jak ważne jest 1000 pierwszych dni życia.

1000 pierwszych dni życia

To okres od chwili poczęcia do ukończenia przez dziecko 2, a nawet 3 lat. Te 1000 pierwszych dni jest fundamentalne dla zdrowia organizmu przez całe dalsze życie. Skutki błędów np. żywieniowe, popełnionych w tym okresie, mogą się ujawnić nawet dopiero po kilku – kilkunastu latach.

1000 pierwszych dni schemat

Mózg rozwija się bardzo intensywnie (pamiętasz koszmary jakie nocą miewa Twój maluch?) by dopiero około 5-ego roku życia osiągnąć masę jak dorosły mózg. Powstają miliony połączeń pomiędzy komórkami nerwowymi.

Układ odpornościowy potrzebuje 12 lat by osiągnąć pełen rozwój. W wieku 15 lat zaś poziom przeciwciał u dziecka uzyskuje docelowe wartości. Tymczasem bariera jelitowa, ważny składnik ludzkiego układu odpornościowego, swój najintesywniejszy rozwój przechodzi przez pierwsze 2 lata życia. Jak Ci się to kojarzy ze zbyt wczesnym lub zbyt agresywnym rozszerzaniem diety dziecka? Jak często słyszysz wśród koleżanek „eeee tam, mój 10-miesięczniak je to, co my”?

Układ pokarmowy a szczególnie doskonalenie procesów trawienia i wchłaniania potrzebują 3 lat by osiągnąć tą sprawność, którą mamy my, dorośli. Żołądek nowo narodzonego dziecka jest wielkości wiśni. Po miesiącu rozmiarem przypomina kurze jajo. Rodzice przekarmiając dziecko, nieświadomie przyczyniają się do rozpychania małego żołądka.

Programowanie metabolizmu ma miejsce w okresie 1000 pierwszych dni życia. To jest moment. gdy kształtują się procesy związane z regulacją energetyczną oraz kontrolą apetytu. Przy tym punkcie warto jeszcze wspomnieć o wątrobie, która dopiero około 3-ego roku życia nabywa właściwą aktywność w usuwaniu związków szkodliwych z organizmu dziecka. W podobnym okresie nerki osiągają swoją dojrzałość do wydalania toksyn.

W tym czasie wyróżnia się 4 etapy, kluczowe dla rozwoju małego człowieka.

Ciąża

W okresie ciąży kluczowe jest dostarczenie nowo powstającemu organizmowi takich składników jak żelazo, jod i kwasy OMEGA-3. Ważne jest też przyjmowanie kwasu foliowego przed poczęciem a następnie co najmniej przez cały 1-szy trymestr ciąży. Przyszła Mama powinna jeść dla dwojga, nigdy za dwoje.

Karmienie piersią

Jest najlepszą formą żywienia niemowląt minimum do 6 miesiąca życia, a optymalnie przez pierwsze 12 miesięcy życia mleko Mamy powinno być podstawowym składnikiem diety dziecka.

Pamiętaj, że jeśli Ty podczas karmienia piersią nie masz bogatej, zbilansowanej diety to produkcja mleka odbywa się kosztem Twojego organizmu.

Rozszerzanie diety

Najważniejsze by rozszerzanie diety odbyło się we właściwym momencie: nie przed 17 tygodniem życia i nie później niż w 26 tygodniu. Wprowadzenie do diety dziecka pokarmów stałych, innych niż mleko przed ukończeniem 6 miesiąca życia, powinnaś skonsultować z lekarzem. Choć niestety często to lekarze nie mają tej wiedzy co dietetyk i radzą zbyt wczesne rozszerzanie diety dziecka.

Ty Mamo decydujesz co i kiedy dziecko je. Ono zaś samo powinno decydować czy i ile zje. Bez zmuszania, bez przekarmiania.

1000 pierwszych dni zywienie niemowlat i dzieci

Żywienie małego dziecka

Czas między 13 a 36 miesiącem życia jest krytyczny dla rozwoju nawyków i preferencji żywieniowych. Dieta małego dziecka musi być: urozmaicona, umiarkowana, uregulowana oraz z unikaniem nadmiaru soli, cukru i takich substancji jak konserwanty czy barwniki.

Ankieta dot. profilaktyki otyłości u dzieci

Jesteś Mamą, ja też. Jestem pewna, że chcesz by Twoje dzieci były zdrowe, szczęśliwe i żeby miały w życiu wszystko, co najlepsze. Niestety często, my rodzice, nie otrzymujemy właściwego wsparcia i musimy działać po omacku. Tak też jest w przypadku żywienia: Twoja Mama mówi Ci co innego, pediatra swoje, koleżanki jeszcze coś innego, a reklamy w TV głoszą kompletnie inną teorię.

Wypełnij proszę anonimową ankietę TUTAJ, a zebrane informacje pomogą nam zaproponować resortowi zdrowia program profilaktyki otyłości dzieci, wychodzący naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom rodziców.

Ważne: Będzie mi miło, jeżeli w ostatnim pytaniu (nr. 30) wskażesz, że o ankiecie dowiedziałaś się ode mnie, z bloga Agumama.pl. A jeżeli masz koleżanki, Mamy dzieci w wieku 0-3 lub przedszkolaków, zaproś je żeby pomogły nam w tym badaniu. Cel jest ważny: program profilaktyki otyłości dzieci.

A właśnie, a skąd Ty czerpałaś wiedzę i prawidłowym żywieniu Twojego maluszka?

Grafiki są własnością Fundacji NUTRICIA.

  • Katarzyna Mirek

    te przytoczone 1000 dni od narodzenia dziecka to bardzo ważny ale i wymagający od rodziców czas w rozwoju dziecka. Warto w razie wątpliwości sięgać do wartościowych źródeł jeśli chodzi o wiedzę

    • W dobie internetu trudno czasami rodzicom odsiać co jest wartościowym źródłem a co nie. Widzę też jak ochoczo na forach Mamy „chwalą” się jakimi złymi matkami są bo dają dzieciom bułki czy wodę smakową, a potem jedna drugą poklepują po pleckach, że nie da się być idealnym przecież 🙁 Tak fajnie się równa w dół zamiast w górę :/

  • Maluch w domu

    Czasami nóż mi się w kieszeni otwiera gdy widzę jak są karmione dzieci.

    • Mnie naprawdę przeraża bezmyślność, gdy słyszę „mała zjadła pieczarkową i nic jej nie było” albo „nas też tak karmiono i żyjemy” :/

  • Staram się walczyć z otyłością dzieci w szkole. Oprócz profilaktycznych zajęć z uczniami, rozmawiam też z rodzicami. Czasami mam jednak wrażenie, że moje słowa trafiają w próżnię. Dlatego warto pomyśleć o prawidłowym odżywianiu już naszych maluszków, żeby potem nie trzeba było „walczyć”.

    • Masz rację. Niedawno słyszałam historię, że na rodzinnym spotkaniu dzieci ustawiły się w kubeczkami w kolejce po colę. Osoba, która to opowiadała musiała zmierzyć się z dziwnymi spojrzeniami rodziny i bliskich bo jej synek jako jedyny do tej kolejki nie poszedł. Dbanie o to, co dziecko je stało się niemodne, dziwne i dla wielu zaskakujące. To brzmi smutno 🙁

  • Cieszę się, że na 1000pierwszych dni trafiłam tuż po pierwszym porodzie, dzięki temu z większą świadomością tworzyłam jadłospis dla dziecka. Mam nadzieję, że udało mi się nauczyć dzieci zdrowych nawyków 🙂

    • Jak trafiłaś na 1000 pierwszych dni? Ktoś Ci polecił czy sama szukałaś informacji na temat pielęgnacji i żywienia?

      • Lubię dużo wiedzieć, ciągle czytałam nt opieki nad dzieckiem, wychowania, żywienia i mądry FB sam pokazał mi tę stronę, choć być może słyszałam o programie z jakiegoś portalu. Na pewno z Facebooka 🙂

  • Angelika Waleszczak

    Jejku świetny wpis. Akurat dwa miesiące temu urodziłam drugiego synka i karmię piersi. Starszy synek ma już 3 latka no i tu musze przyznać się do porażki, bo je to co my.. Więc postanowiłam zmienić nawyki żywieniowe całej naszej rodziny. Mam nadzieje, że nam się uda 😄

    • Miło mi, że się przysłużyłam Twojej refleksji.
      Ja myślę, że „je to, co my” może mieć dobry wydźwięk jeżeli my, rodzice jemy sensownie
      Na pewno warto zadbać o malucha już od pierwszych chwil i całej rodzinie wyjdzie to na zdrowie 🙂

  • Temat otyłości i żywienia jest mi bliski. Cieszę się, że coraz więcej osób go porusza i propaguje zdrowy tryb życia dla całej rodziny

    • Ooooo jeżeli temat Ci bliski to może znajdziesz 5 minut, żeby wesprzeć ankietę na temat profilaktyki otyłości? Jest w ostatnim akapicie 🙂

  • Ciąglę nie mogę uwierzyć, że nadal rodzice są skłonni do porównań i stwierdzeń, że „my kiedyś tak jedliśmy i nic mam się nie stało – żyjemy”. Niby społeczeństwo coraz bardziej świadome, a czasami mam wrażenie, że wybiórczo wybiera tylko te informacje, które są in potrzebne, te z którymi sią zgadzają, które są wygodniejsze. Co oczywiście nie oznacza, że są prawdziwe i dobre. Wręcz przeciwnie. Zabobony, przesady i stereotypy do niczego dobrego nie prowadzą.

    • Niestety wciąż istnieją źródła typu babcie, które mówią „od 1 paróweczki nic mu nie będzie, od 1 łyka coli nie uzależni się od cukru”.
      Wciąż także pediatrzy wprowadzają w błąd, zbyt wcześnie sugerując rozszerzanie diety.
      No i niestety Mamy na forach się nakręcają w tą złą stronę licytując „ale jestem niedobra, dałam dziś dzieciom makaron z cukrem” „o, a ja taka niedobra, że pozwalam moim jeść kanapki z pasztetem bo tylko to chce”.

  • Ja mam za sobą te 1000 pierwszych dni i to razy dwa. Dziś wiele bym w swoim postepowaniu zmieniła, ale starałam się dbać o dzieci najlepiej jak potrafiłam. Wytyczne dotyczące żywienia i pielęgnacji co chwilę się zmieniają…

    • Wspomniałaś „Dziś wiele bym w swoim postepowaniu zmieniła” czy myślisz, że to były błędy wynikające z niewiedzy, braku rzetelnych źródeł i informacji nt. żywienia czy raczej po prostu z podejścia na sporym luzie?
      Ja na przykład byłam mocno zagubiona w kwestii rozszerzania diety wcześniakom i kilka źródeł mówiło mi coś innego. Dla młodej mamy to mylące i frustrujące.
      Czy mogę Cię poprosić o poświęcenie 5 min i wypełnienie ankiety, o której piszę w ostatnim akapicie?

  • Pierwsze 1000 dni, a nawet jażdy kolejny dzień w życiu dziecka, to bardzo ważny moment dla rodzica. Nowa rola wiąże się w ogromną odpowiedzialnością, ale również z niesamowitymi doświadczeniami. Wiele aspektów przychodzi nam intuicyjnie i niemal instynktownie, warto jednak rozwijać się w obszarze rodzicielstwa i trenować swoją cierpliwość 😉

Moje kanały social media

Zawsze będziesz na bieżąco.

Close