Herbata dla dziecka – na co zwrócić uwagę?

Pokarm Mamy to podstawa żywienia niemowlaka do ukończenia 6 miesiąca życia. Mleko jest dla noworodka i dziecka kilkumiesięcznego zarówno jedzeniem jak i zaspokaja pragnienie. Z czasem w diecie dziecka pojawiają się nowe napoje. Idealnie, gdy w tym momencie maluszek nauczy się pić wodę.

Fasolaki piją wodę od kiedy pamiętam. Są z nią tak oswojeni, że nie ma w ogóle problemu z podawaniem im wody. Piją chętnie. Cieszy mnie to bo nie muszę stawać na uszach by wmusić w dzieci choć pół łyka.

Kolejnym dobrym dla dziecka napojem jest niesłodzona herbata. Tylko jaką herbatę mogą pić dzieci? Jaka herbata dla niemowlaka, a jaka jest najlepsza dla starszego dziecka? Przecież tyle jest rodzajów do kupienia.

Rumianek

Herbatę z rumianku podaje się niemowlakom w przypadku problemów z brzuszkiem. Ma szereg właściwości: uspokajające, przeciwzapalne (przemywanie dziąsełek gazikiem nasączonym wodą lub rumiankiem), przeciwbólowe (bolesne ząbkowanie), rozkurczowe (kolki).

Koper włoski

Napar można podawać niemowlakowi już od pierwszych dni życia. Wspomaga układ trawienny, a więc jest przydatny przy kolkach, wzdęciach, zaparciach i bólach brzuszka.

Rooibos (liść czerwonokrzewu)

Często poleca się ją jako pierwszą herbatę w diecie dziecka. To dlatego, że nie zawiera kofeiny oraz ma znacznie mniej teiny, a więc nie ma działania pobudzającego. O jej istnieniu dowiedziałam się od koleżanki. Więc najpierw dowiedziałam się, że jest bezkofeinowa. Następnie poznałam jej przyjemny, lekko miodowy smak. A dopiero później doczytałam, że i Rooibos stosuje się przy kolkach niemowlęcych.

Sama piję ją chętnie i w sporych ilościach. Fasolaki też.

Herbata zielona

Od jakiego wieku można pić zieloną herbatę? Gdy mówi się o właściwościach i pro-zdrowotnych zaletach zielonej herbaty (działanie przeciwutleniające) zapominamy, że to ta sama herbata co czarna, tylko nie poddana fermentacji. A więc zawiera i kofeinę i teinę. Parzona krótko ma działanie pobudzające. Parzona dłużej niż 3 minuty nabiera działania uspokajającego.

Dziecku możesz podać zieloną herbatę dopiero z 2-3 parzenia liści. Najlepiej rozcieńczoną dodatkowo wodą.

Herbata czarna

Kofeina i teina – składniki o działaniu pobudzającym. Czarna herbata to nie samo zło. Trzeba ją tylko umiejętnie zaparzyć. Jeśli zamierzasz ją podać dziecku, pamiętaj o słabym naparze (tj. niewielkiej objętości liści), długim parzeniu (powyżej 3 minut), oraz o rozcieńczeniu wodą. Jedne źródła mówią, że czarną herbatę można podać już rocznemu dziecku. Inne, że dopiero 3-latkowi. Zostawiam Twojej ocenie i intuicji, ale pamiętaj o zachowaniu proporcji i umiaru.

Herbata mrożona / ice tea

Czy Twoje dziecko pije ogólnodostępną w sklepach „herbatę” ice tea? Wczytywałaś się kiedyś w to ile w niej jest łyżeczek cukru? Warto zrozumieć jej skład!

Tymczasem zdrową wersję herbaty mrożonej można zrobić w domu. Podczas fali upałów trafiłam na soczysty, ciekawy przepis na blogu Esencja.

Herbata dla dziecka – kilka uwag

Wybierając herbatę, którą będziesz podawać dziecku zwróć uwagę na kilka ważnych kwestii. Dzięki temu napój, który mu podasz będzie działał korzystnie i nie będzie zawierał pustych kalorii np:

1. Herbatki typu instant, granulaty to sam cukier, a z herbatą mają wspólną głównie nazwę i posmak.

2. Unikaj sztuczności, barwników, korzystniejsze są napary z liści lub suszu.

3. Jeżeli chcesz dziecku podać herbatę czarną, zieloną, białą to zwróć uwagę na czas parzenia. Krótko parzone mają działanie pobudzające. Nie należy ich wprowadzać do diety dziecka przed ukończeniem 1 roku życia.

4. Wybierając herbatkę owocową kieruj się jej składem. Bardzo często to po prostu czarna herbata z dodatkiem aromatu lub barwników.

5. Zacznij wprowadzać herbatę bez słodzenia cukrem. Dziecko jeszcze pozna jego smak. Ciekawym dodatkiem do herbaty może być domowy sok z malin (w sam raz na chłodne dni i przeziębienia), sok z cytryny, owoce pigwy (więcej witaminy C niż w cytrynie) lub miód.

6. Miód dodany do wrzącej herbaty traci swoje właściwości. Najlepiej dodać go, gdy herbata ostygnie.

Herbata bez cukru

Wiesz jak ja nauczyłam się pić gorzką herbatę? Chciałam być taka sama jak moja Mama <3 Mama, od kiedy pamiętam, piłą tylko gorzką herbatę, kawę. Obserwowałam ją i chciałam być dokładnie taka sama. Na początku było, brrrr, fuj, bardzo trudno. To właśnie siła przyzwyczajenia do cukru. To historia sprzed 20-23 lat a ja ani razu od tamtej pory nie napiłam się ani herbaty ani kawy posłodzonej 😉

Ciekawa jestem, co najchętniej pije Twoje dziecko? Sama przygotowujesz domowe napary czy kupujesz smaczną sprawdzoną herbatę? Z czym łączysz herbatę by wzbogacić jej smak?

Jeśli masz sprawdzone, domowe napary to podziel się przepisami. Ja chętnie wypróbuję 🙂

Idzie bura jesień, zima – to dobry czas by wspólnie napić się dobrej herbaty.

  • Hania Zawisza

    My nadal jesteśmy na samym mleku. Ewentualnie woda. Nic więcej.

  • Dzięki Aga za podlinkowanie. Zabawne, że jestem dokładnie w tym samym miejscu dzisiaj co wtedy, kiedy publikowałam ten post.
    A wpis bardzo fajny, przydatny dla młodych mam.
    O rooibos nie słyszałam.

    • Olu, jestem pewna, że Wam posmakuje. Ma fajny, miodowy posmak. Prawie wszędzie można ją kupić w wersji smakowej i zwykłej.

  • Anna Kwiatkowska

    moja córka też pije tylko gorzką herbatę i nie ma z tym problemu – nigdy jej nie słodziliśmy

  • Jesienią i zimą uwielbiam rooibos z pomarańczą, goździkami, imbirem i miodem,mniam!
    Moje dzieci niestety nie lubią herbat (ani na ciepło, ani na zimno), muszę nad tym popracować 😉

  • Nie ma watpliwości, że granulat to sam cukier. Nie podawałam tych pseudo herbat swoim chłopcom.

  • Nigdy nie słodzimy! Córka uwielbia ziołowe herbatki 🙂

  • Ann

    Moje córki bardzo lubią rumianek i koper, innych herbat w zasadzie nie chcą pić.

  • My też pijemy niesłodzoną herbatę, ale niestety babcia czasem dosłodzi, choć dzieci tego nie chcą, no i w szkole nie ma opcji niesłodzonej herbaty, zawsze jest słodzona sztucznym miodem, bo to niby zdrowo.

    • Jakim sposobem sztuczny miód jest zdrowy? :O :O

      • Miód to miód, jest w jadłospisie słowo miód to znaczy, że zdrowo. Teraz jest taki trend, że posiłki w szkole mają być zdrowe. Wiadomo przecież że sztuczny jest tańszy. Obiad kosztuje 3 zł, więc trzeba się zmieścić w tej kwocie. Ja nie będę walczyć z panią kierownik stołówki, bo jest ona też kierownikiem świetlicy i odgrywa się już trzeci rok na dzieciach, jak jej kiedyś na początku zwróciłam uwagę. Przeboleję to bezsensowne słodzenie herbaty, dzieci wypijają tego kubek a nie litr. W domu herbat nie słodzimy a prawdziwy miód zjadamy łyżeczką 🙂

    • Wow, dwa absurdy – sztuczny miód na zdrowie… Wolałabym zwykły cukier, bo sztuczny miód zawiera poza cukrem jeszcze mnóstwo świństwa.
      No i „babcia zawsze dosładza” skąd ja to znam 😉

  • Nie nawidze herbaty, dlatego tez nie wnikam zupelnie w jej rodzaj czy sklad, kiedy pije ja żona, czy podaje ona dziecku:) życie bez herbaty jest lepsze:)

  • U nas herbata z miodem króluje albo zielona bez dodatku cukru, jakoś mój syn podobnie jak my nie słodzi napojów

  • Ja słodzę miodem rzepakowym, oczywiście po wystygnięciu. Najbardziej lubię z dużą dawką cytryny. Taką herbatę wlewam chłopakom do kubków termicznych i daję już teraz na treningi piłki nożnej, aby się ogrzali po aktywności w mrozie 🙂

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    U nas synek najchętniej pije po prostu wodę. Natomiast ja pozostaję wierna zielonej herbacie , a od pewnego czasu popijam również czysyek.

  • I nas króluje woda i tylko woda. Herbatkę z miodem i cytryną też pijamy i czasem owocowe.

  • Ja piję tylko herbatę miętową, z kolei mój syn preferuje zwykłą czarną herbatę dosładzaną miodem 🙂

  • Bardzo fajna rzecz ten tekst 🙂 I zaskoczyłaś mnie „długim czasem parzenia herbaty czarnej”. Myślałam, ze to niewskazane.

  • Warto dodać, by nie były to herbaty ekspresowe, a liściaste. A rooibos chyba teiny nie ma wcale 😚 ja uwielbiam 🙂 a córa tylko wodę, kakao lub rozcieńczone soki naturalne😚

    • Zabiłaś mi ćwieka i będę szukać dalej. Na pewno rooibos nie ma kofeiny. Jedne źródła podają, że ma znikomą ilość teiny, inne, że wcale. Jak to potwierdzę na 100% to zrobię update artykułu.

      • A no właśnie widzę : ) Ale to jest zioło, więc chyba teiny mieć nie powinno 🙂 W każdym bądź razie to jedyna herbatka, którą w ciąży piłam 🙂 Pyszotka 🙂 tak się przyzwyczaiłam, że nic innego już nie chcę 😛

  • Moje dzieciaki nie znają w ogóle słodkiej herbaty. Chętnie piją herbatę z mięty, meliski czy z dodatkiem soku z czarnego bzu

  • Gosia

    U nas zielona, mięta, czasem rumianek i czystek, ostatnio też pijemy Roiboos.

Moje kanały social media

Zawsze będziesz na bieżąco.

Close