Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej

22 marca 2017 | Komentarzy: 27

Wydawałoby się, że przemieszczanie się z małym dzieckiem to żaden kłopot. Są wózki, chusty, nosidełka. Jednak wiem, z rozmów z Mamami, że niektóre doświadczyły takich kłopotów, że na myśl o jeździe z wózkiem komunikacją, ogarnia je strach. Trudności z wprowadzeniem wózka do pojazdu komunikacji miejskiej, pasażerowie stłoczeni w przestrzeni przeznaczonej do przewożenia wózków – to tylko część problemów, z jakimi borykają się Mamy. Chciałabym, aby ten reportaż rozwiał chociaż część wątpliwości innych Mam. Chciałabym żeby Mama decydująca się na podróż z dzieckiem komunikacją miejską, mogła i wiedziała, jak je bezpiecznie przewieźć z punktu A do punktu B.

Jesteś ciekawa jakie są przepisy dotyczące przewożenia dziecka w wózku? Co podczas przejazdu obowiązuje Mamę? Czy przewożenie malucha w wózku jest bezpłatne?

Te i inne pytania zadałam Rzecznikowi Prasowemu Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie. Moim gościem jest Pan Igor Krajnow.

Agumama: Dzień dobry. Jest mi miło, że zgodził się Pan na tą rozmowę. Jestem przekonana, że uda nam się wspólnie rozwiać wiele wątpliwości, które mają Mamy planujące podróż z wózkiem komunikacją miejską.

Jak w ogóle narodził się pomysł na ten wywiad i artykuł? Byłam świadkiem takiej sytuacji:

W Warszawie, na pętli Wilanowska do autobusu wsiadły 3 Mamy z wózkami dziecięcymi. Kierowca poinformował Mamy i pasażerów, że nie ruszy ponieważ może przewozić tylko 1 wózek z dzieckiem podczas kursu. Podjechał kolejny autobus tej samej linii. Spora grupa pasażerów się przesiadła, a tamten pojazd nadal stał. Nikt w tym sporze nie chciał ustąpić, ani Mamy ani kierowca.

Czy w komunikacji miejskiej można przewozić wózek z niemowlakiem/dzieckiem?

Igor Krajnow; Rzecznik ZTM: Oczywiście, że można.

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej drzwi do wsiadania z wózkiem

Czy za taki przejazd uiszcza się dodatkową opłatę? Czy rodzic powinien skasować drugi bilet?

Nie ma takiej potrzeby. Wózki dziecięce można pojazdami komunikacji miejskiej przewozić bez dodatkowych opłat. Oczywiście sam rodzic nie powinien zapomnieć o ważnym bilecie.

Czy autobusy komunikacji miejskiej są wyposażone w udogodnienia i zabezpieczenia do przewozu wózka? Rampa podjazdowa, pasy bezpieczeństwa, hamulec, specjalne wydzielone miejsce, inne?

Zacznę może od tego, że po ulicach Warszawy kursują obecnie wyłącznie pojazdy niskopodłogowe, do których wejście z wózkiem jest znacznie łatwiejsze niż w przypadku starych Ikarusów. Dodatkowo autobusy wyposażone są w funkcję tzw. przyklęku, czyli kierowcy widząc, że chce wsiąść rodzic z wózkiem mogą dodatkowo jeszcze obniżyć podłogę.

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej przyklęk

Dzięki temu wprowadzenie wózka do autobusu jest znacznie łatwiejsze. Autobusy są wyposażone w rampy [dla wózków inwalidzkich-przyp.aut.] ułatwiające wjazd jednak dzięki niskiej podłodze oraz funkcji przyklęku praktycznie nawet nie ma konieczności ich rozkładania. W autobusach są również wydzielone specjalne miejsca do przewożenia wózków.

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej miejsce do przewożenia wózków

Znajdują się – najczęściej – na wprost drugich drzwi.

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej platforma dla wózków inwalidzkich

Agumama: Jeżeli przyklęk jest niewystarczający np wysoki krawężnik, kierowca może rozłożyć rampę przeznaczoną dla wózków inwalidzkich

Mama z wózkiem chce wsiąść na przystanku do autobusu. W jaki sposób sygnalizuje to kierowcy?

W przypadku wsiadania na przystanku „na żądanie” mama z wózkiem, tak jak i każdy inny pasażer powinna dać kierowcy znak ręką. W przypadku zwykłego przystanku nie ma potrzeby sygnalizowania chęci wejścia do pojazdu. Kierowca, który zobaczy rodzica z wózkiem dziecięcym sam jest zobowiązany do tego by uruchomić przyklęk i w ten sposób ułatwić wejście do pojazdu. Rodzic z wózkiem powinien wtedy stać w takim miejscu by być widocznym. Najlepiej w przedniej części przystanku.

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej dziecko mama sygnalizuje kerowcy zamiar skorzystania z autobusu

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej przycisk

Czy istnieją wytyczne, jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej? W jaki sposób należy zabezpieczyć wózek podczas jazdy żeby nie jeździł on po całym autobusie i nie stanowił zagrożenia dla innych pasażerów?

Przepisy nie regulują sposobów zabezpieczania wózka dziecięcego. To jest obowiązek rodzica by zabezpieczyć wózek tak by bezpieczne było zarówno przewożone w nim dziecko jak i pozostali pasażerowie. Logika nakazuje by wózek głęboki ustawić przodem do kierunku jazdy z zablokowanymi kołami. Spacerówkę zaś tyłem do kierunku jazdy. Również z zablokowanymi kołami.

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej blokowanie kół

Dodatkowo w każdym przypadku warto wózek trzymać za rączkę. Taki sposób przewożenia gwarantuje dziecku największy poziom bezpieczeństwa w przypadku chociażby gwałtownego hamowania. Nie powinno ustawiać się wózków bokiem do kierunku jazdy.

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej wózki bokiem do kierunku jazdy

„Nie powinno się ustawiać wózków bokiem do kierunku jazdy” Igor Krajnow, Rzecznik ZTM Warszawa

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej wózek stojący w przejściu

Agumama: Wózek stojący w przejściu, między siedzeniami też stanowi niebezpieczeństwo dla dziecka i innych pasażerów…

Czy podczas całej trasy należy też w jakiś sposób zabezpieczyć przewożone dziecko? Zapięcie pasów w wózku, jeżeli je posiada, przewożenie na rękach, na kolanach, inne?

Przepisy tego nie regulują. Rozsądek podpowiada jednak, że dziecko będzie bezpieczniejsze zapięte w wózku niż na rękach rodzica.

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej dziecko jadące na kolanach

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej dziecko na kolanach rodzica

Agumama: Wyobraź sobie, że dziecko jedzie nie zapięte w wózku a na Twoich kolanach…

Czy te udogodnienia biorą też pod uwagę gabaryty wózka bliźniaczego? Jest on albo szerszy albo zdecydowanie dłuższy od wózka pojedynczego.

Przepisy porządkowe nie rozdzielają wózków na pojedyncze i bliźniacze. Mają takie same zastosowanie do obu rodzajów. Również w przypadku wózka bliźniaczego należy go przewozić w miejscu wyznaczonym tak by nie przeszkadzać innym pasażerom i nie narażać ich na niebezpieczeństwo.

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej poprawne przewożenie

Ustaliliśmy, że w autobusie jest specjalne miejsce do przewożenia wózka. Co w sytuacji, gdy jest zajęte. Stoję sobie tam, jako pasażer, i nie mam ochoty się przesunąć bo czytam książkę. Czy Mama może poprosić kierowcę o pomoc?

Rodzice z wózkami dziecięcymi i osoby na wózkach inwalidzkich mają pierwszeństwo w zajmowaniu wyznaczonych miejsc. Jeśli te miejsca są zajęte to pasażerowie je zajmujący muszą ustąpić rodzicom z wózkami. W przypadku braku reakcji rodzic może poprosić o pomoc kierowcę.

Jak wygląda sprawa dopuszczalnej liczby wózków podczas jednego kursu? Czy faktycznie autobus może przewozić na raz 1 wózek czy to zależy w dużej mierze od widzimisię kierowcy?

Obowiązujące przepisy porządkowe nie określają dopuszczalnej liczby przewożonych wózków. Nie ma jednak mowy o żadnym widzimisię kierowcy. Kierowca jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo wszystkich pasażerów. Zanim podejmie decyzję musi dokładnie ocenić sytuację. A pasażerowie, również rodzice z wózkami są zobowiązani do tego żeby ją uszanować. Jeśli w pojeździe na miejscu wyznaczonym zmieszczą się dwa wózki i kierowca podejmie decyzję, że nie ma zagrożenia ani dla dzieci ani dla pozostałych pasażerów, wtedy nie ma żadnego problemu.

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej miejsce na dwa wózki

Natomiast przewożenie trzech wózków jest już bardzo ryzykowne. Wszystko jednak zależy od tego jaką decyzję podejmie kierowca. Ciąży na nim ogromna odpowiedzialność.

Wyobraźmy sobie sytuację, że a przystanku czekają 3 Mamy. Podjeżdża autobus, tylko 1 z nich może wsiąść. Rozumiem, że jeżeli się nie pokłócą to wsiada ta, która a przystanku czekała jako pierwsza. Kolejny autobus jest za 15 minut. Czy to oznacza, że ta trzecia Mama będzie czekała 45 minut z małym dzieckiem na przystanku?

Sytuacja dosyć trudna i delikatna. Jako organizator komunikacji miejskiej nie możemy jednak wyznaczać rodzicom z wózkami kolejności wsiadania do autobusu. Powtarzając to o czym mówiłem przed chwilą – wszystko będzie zależało od możliwości zapewnienia warunków bezpiecznego przewozu wózków i od tego jaką decyzję podejmie kierowca.

Może się też zdarzyć, że 2 kolejne autobusy podjadą z wózkiem w środku. Trudno oczekiwać, że Mama spędzić pół dnia na przystanku, z małym dzieckiem, czekając na swoją kolej. Czy jest na to rada?

Decyzję podejmuje w takiej sytuacji kierowca oceniając ją bardzo dokładnie. Najważniejsze jest bezpieczeństwo pasażerów. Wszystkich bez wyjątku.

Samo wprowadzenie wózka do autobusu bywa czasami kłopotliwe. Zakładając, że nikt ze współpasażerów nie wykazuje chęci pomocy czy można oczekiwać pomocy od kierowcy?

Na szczęście, o czym mówiłem na początku naszej rozmowy, wprowadzenie wózka dziecięcego do autobusu niskopodłogowego z funkcją przyklęku nie jest już wcale takie trudne. W dużej liczbie przypadków nie ma więc nawet potrzeby proszenia o pomoc kierowcy.

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej

Agumama: Wózek wprowadzamy do autobusu przodem, a wyprowadzamy tyłem do kierunku jazdy

Jeśli jednak ktoś ma duży problem zawsze może o taką pomoc poprosić. Co prawda kierowca nie jest zobowiązany do tego by udzielać pomocy osobom z wózkami dziecięcymi (musi jedynie uruchomić funkcję przyklęku) to wiem z obserwacji, że kierowcy chętnie pomagają.

W razie nieprzyjemnych sytuacji, odmowy kierowcy do przewiezienia dziecka wózku czy i w jaki sposób można taką sytuację zgłosić?

Kierowcy podejmują decyzję kierując się przede wszystkim chęcią zapewnienia wszystkim pasażerom jak najwyższego poziomu bezpieczeństwa. Jeśli ktokolwiek z pasażerów ma uwagi do pracy kierowcy może poinformować o tym ZTM np. przez formularz na naszej stronie internetowej. Każde zgłoszenie będzie rozpatrywane. W spornych sytuacjach możemy posiłkować się także zapisem z kamer w pojeździe.

Myślę, że przydałaby się akcja informacyjna w tym temacie. Mamy naprawdę nie wiedzą jak mogą spokojnie jeździć z wózkiem autobusem. Często taka wyprawa jest dla młodej Mamy sporym stresem. Ja pamiętam, że unikałam takich wycieczek, gdy jeszcze Bliźniaki woziłam wózkiem. Czy są jakieś działania informacyjne podjęte lub planowane przez ZTM?

Planujemy w niedalekiej przyszłości przeprowadzenie akcji informacyjnej dotyczącej przewożenia wózków w pojazdach komunikacji miejskiej.

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i konkretną rozmowę. Mam nadzieję, że Pana odpowiedzi pomogą rozwiać wiele wątpliwości.

Również mam taką nadzieję i również bardzo dziękuję.

Podziękowania

Ten reportaż jest dla Ciebie Mamo. Obyś już nigdy nie miała wątpliwości, jak zapewnić swojemu dziecku bezpieczeństwo podczas jazdy komunikacją miejską. Jednak nie udałby się, gdyby nie kilka wspaniałych i pomocnych osób. Im należą się moje serdeczne podziękowania:

Rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego, Pan Igor Krajnow, który wyjaśnił wątpliwości.

Rzecznik Miejskich Zakładów Autobusowych, Pan Adam Stawicki, dzięki któremu możliwa była sesja zdjęciowa.

Kierownik Zajezdni Autobusowej ‚Woronicza”, Pan Antoni Mroczek, za udostępnienie pojazdu oraz wsparcie.

Karolina Janowska-Kroner – Mama z małym modelem Mikołajem, blogerka – autorka bloga Matka Dentystka, wózkomaniaczka, która na zdjęciach pokazała, jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej.

Marek Kordek – fotograf, kończący Akademię Fotografii w Warszawie, w wolnych chwilach oddający się pasji gotowania na blogu Markowy Smak; dziękuję za wspaniale zdjęcia, które rewelacyjnie oddają jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej, a jakich błędów nie popełniać.

Już teraz zapraszam Cię na drugą część reportażu o Mamie z dzieckiem w wózku w autobusie, którą opublikuję wkrótce. Znajdziesz w niej zebrane informacje, jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej oraz najczęściej popełniane błędy.

Jak bezpiecznie przewozić dziecko w komunikacji miejskiej sygnalizacja chęci opuszczenia autobusu

Możesz śledzić Agumamę na Bloglovin


Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,

  • etatowamatka

    Zazwyczaj nie poruszam się komunikacją miejską ale te informację powinien przeczytać każdy rodzic!

  • Czytajac nagłówek pomyslalam,ze wpadlas na ten sam pomysl co ja. Brakuje mi jednej rzeczy jednak. Wychodzenie z autobusu z wozkiem. Dlaczego kierowca mnie zlewa i nie opuszcza autobusu? Mam podwojny wozek „rok po roku” i naprawde jest to niebezpieczne,gdy prog autobusi jest wysoko przy wychodzeniu…

    • Bartek Krok

      Może nie „zlewa”, tylko nie wie kiedy takowa mama chce wysiąść. Wciśnięcie przed przystankiem na którym mama zamierza wyjść ,guzika z symbolem wózka dziecięcego lub wózka dla osób niepełnosprawnych na pewno ułatwi sprawę i sprawi że kierowca nie ” zleje” Pani. Są też przypadki że nawet po usilnych próbach kierowcy system takowy nie zadziała. I nie jest to usterka wykluczająca wóz z eksploatacji tylko błąd w sterowaniu przez komputer który to na następnym przystanku może już zadziałać poprawnie. A i na zakończenie wózek wprowadzamy przodem, a wyprowadzamy tyłem (wpierw mama potem wózek, nie odwrotnie).

      • Dziekuję za tak wnikliwą odpowiedź. Z góry nie zakładam złych intencji kierowców, zawsze im sygnalizuje i proszę o pomoc. Jednak an trasie, gdzie mieszkam niestety jest to notoryczny problem. Przy wysiadaniu z autobusu, gdzie jest bardzo mało miejsca a platforma jest wysoko, jest duże niebezpieczeństwo dla moich dzieci, co mnie ogromnie stresuje.

    • Aniu doczytaj do końca. Jest zdjęcie z wyjazdem z wózkiem podpisane, w jakiej kolejności należy wyjechać. Jest też zdjęcie tego przycisku, który trzeba wcisnąć, że chcesz wysiąść i sygnalizujesz by kierowca uruchomił przyklęk 🙂
      Będę jeszcze o tym pisała tak w punktach w kolejnym artykule.

      • Agnieszka doczytałam, ale wiesz co ma na myśli – że większość mam nie wie o tym, że ma takie przywileje 🙂 Ja zawsze proszę o pomoc kierowcy, sygnalizuje a pod moim domem nigdy nie ma tłoku, więc jest czas na pomoc. Niestety miałam takie doswiadczenie rok temu – kiedy platformy mi kierowca nie obnizyl, a gondola przy wychodzeniu tylem (najpierw ja) potem dziecko, stanela mi w pionie. przeżyłam horror.

  • Gosia

    „Przepisy tego nie regulują. Rozsądek podpowiada jednak, że dziecko będzie bezpieczniejsze zapięte w wózku niż na rękach rodzica” Aga święte słowa, rewelacyjny tekst, bardzo ale to bardzo potrzebny. Brawo Ty, wiedziałam, że Ci się uda.

  • Żyć nie umierać

    Rzadko korzystam z komunikacji miejskiej, aczkolwiek tekst jak najbardziej konkretny i mega przydatny!

  • Fajnie Aga, że podjęłaś tak ważny dla wielu młodych rodziców temat. Ludzie nie czytają przecież o tym w poradnikach, więc dobrze, że Google im podpowie: szukaj tematu u Agumamy 😉
    Cieszę się, że udało Ci się zrealizować ten projekt, bo widziałam, że masz całą jego koncepcją rozpracowaną już od dawna.

  • Sylwia Antkowicz

    Super, ze w Warszawie wszystkie autobusy są niskopodłogowe, u mnie niestety nie. Są zaznaczone kursy, kiedy podjedzie niskopodłogowy, wiec wyjezdzajac z domu mogę wybrac taki kurs, ale gdy wracam z miasta to juz tego nie przewidzę. Na szczęście ludzie są na ogól bardzo życzliwi i proponują pomoc. Nawet w niskopodłogowych często mnie pytają, czy pomóc mi wnieść/wyniesc wózek mimo, że wg mnie nie ma takiej potrzeby.

  • świetny post! Nigdy nie jeździłam komunikacją z dzieckiem w wózku, bo moje dziecko zwyczajnie wózka nie tolerowało. Poza tym mieszkałam w takim miejscu, gdzie jeździły głównie tramwaje (takie ze schodkami i wąskimi drzwiami – mowy nie było o wniesieniu wózka do środka). Wybierałam więc chustę. Zwykle jednak jeżdżę z dzieckiem w foteliku w aucie.

  • Mieszkam za miastem, ale takie wpisy i poruszanie tego tematu jest bardzo istotne 🙂

  • Niestety na większości autobusów jest zła naklejka, a mianowicie wózek gondola jest uniesiony kołami do góry… tak się z gondolą nie wsiada. W 99% wózków dostępnych na rynku w gondoli nie ma pasów dla niemowlęcia. Jeśli ktoś pomaga nam wejść do autobusu to mama powinna rączką wsiadać jako pierwsza! Takich podstaw rodzice nie wiedzą, a do tego wprowadzające w błąd naklejki. (przynajmniej u mnie w mieście) :-/ Tekst super tylko w życiu bywa jak zawsze inaczej. Ludzie stają na miejscu dla wózków i udają, że mama z dzieckiem jest niewidzialna! Gdyby połączyć życzliwość kierowców, udogodnieni w komunikacji i życzliwość pasażerów byłoby cudownie… 🙂

  • Joanna

    Od prawie 4 lat jeżdżę komunikacją miejską z wózkiem i jestem zadowolona. Od roku jedną ręka wprowadzam wózek drugą drugie dziecko. Większy problem stanowią tramwaje, bo jak się okazuje jednak większość jezdzi wysokich. A do takiego juz sie nie porywam z wchodzeniem chyba ze bardzo sie spieszę. Generalnie ludzie, współpasażerowie zawsze pomagają, dosłownie na palcach jednej ręki policzyć moge jakies mniej miłe sytuacje. Kierowcy zazwyczaj zauważają matkę z wózkiem.
    Czasem trzeba po prostu poprosić, a wiem ze z tym czasem niektórzy maja problem. Ale nie kierowcy, my matki 😉
    Szkoda że temat porusza tylko kwestie autobusów.

  • Dobrze ze napisałaś na taki ważny temat, ja rzadko korzystam z komunikacji miejskiej ale zawsze uważam by dziecko było bezpieczne i uważam że najlepiej przewozić je w wózku lub jak jest starsze jak moje na kolanach

  • Wszystko zależy również od kierowcy. gdy nie driftuje i nie pędzi jak oszalały, można spokojnie usiąść i jechać 😀 pamiętam, jak młoda była mała, jechałyśmy do prababci i niestety trafiłyśmy na kierowcę divera, przez co z całych sił ściskałam wózek, poręcz i marzyłam o przystanku końcowym 😀

  • Bardzo ważny artykuł! Ja mieszkam trochę na odludziu i nawet jakbym chciała to nie mam dostępu do żadnej komunikacji miejskiej. Ale zawsze mnie to przerażało. I o ile da się zazwyczaj przeskoczyć techniczne niedogodności, tak trudno polemizować z negatywnym nastawieniem niektórych współpasażerów. A, odnoszę wrażenie, jest to kluczowe.

  • ja nie poruszam się komunikacją miejską, bo u mnie takowej nie ma :/
    ale Twój wpis jest bardzo przydatny i świentnie wyjaśnia zagadnienie związane z podróżowaniem z dzieckiem komunikacją miejską

  • Wiele ciekawych informacji. Ja akurat bardzo rzadko poruszam się komunikacją miejską, a jeśli muszę to zrobić z dziećmi, to praktycznie zawsze trafia na weekend i mało ludzi w autobusie 😉

  • Na szczęście rzadko poruszamy się komunikacją miejską, ale jak już to zawsze w autobusie jeździmy w wózku 😉 tzn dziecko w wózku 😉

  • Póki nie nabyliśmy auta, dziecko niestety często jechało na rękach. Jako niemowle było kompletnie niewózkowe i nasze podróże zawsze odbywały się pod sztandarem płaczu. Wiem, że to niebezpieczne, wiem, że źle robiłam, ale tak robiłam.

    • Myślę, że w takiej sytuacji bezpieczniejsze byłoby nosidło. Mam na myśli takie typu Tula czy Lenny Lamb albo chusta. Ale to już wiesz 🙂

  • Aneta Sawicka

    Bardzo ciekawy post! Ja powiem szczerze że ogromnie stresuje się kiedy mam jechać z wózkiem autobusem. Zdarzylo mi się to zaledwie kilka razy.

  • Ciekawy wywiad, sama kiedyś sporo podrozowalam z wózkiem autobusem właśnie i zawsze miałam obawy. Nie wiem, jakieś to stresujące było dla mnie. Teraz wsiadam w auto 🙂

  • Bardzo przydatny artykuł. Nigdy nie zwracałam uwagi na to ile wózków może przewozić autobus. Rzeczywiście to może nieść wiele trudności, przecież każda z nas korzysta z ZKM ponieważ musi gdzieś dotrzeć w określonym czasie…Puenta tak jak zawsze – kierujmy sięzdrowym rozsądkiem i życzliwością ;-).

  • Interesujący wpis. Faktycznie te trzy mamy z wózkami, troche absyrdalne zeby czekać na odpowiednią okazję i miejsce. Z drugiej strony argument jest logiczny – bezpieczeństwo przede wszystkim.

  • Po takiej dawce wiedzy moooże wreszcie się odważę na wyprawę komunikacją 🙂 Cztery i pół roku macierzyństwa, dwie córki – a ja jeszcze nie spróbowałam 🙂

Współpraca ze mną

Współpraca, moim zdaniem, jest wtedy, kiedy oboje mamy wspólny cel i na ten cel pracujemy.
Jeżeli będziemy grać na inne bramki, szanse na sukces są mniejsze.
Zobacz, co mogę Ci zaoferować, żeby wspólnie zrealizować cel, z którym przychodzisz.

Przejdź do zakładki Współpraca.

Wspieram