Moczenie nocne u dziecka

Gdy poszłam do lekarza, opisałam problem i poprosiłam o skierowanie na badania, ten spojrzał na mnie jak na mamę, która w zdrowym dziecku na siłę szuka problemów. Przez chwilę sama się tak poczułam. Przecież synek jest jeszcze mały, ma czas…

Czas mijał, a ja noc w noc wstawałam, ściągałam pościel, na śpiocha zmieniałam piżamkę. Próbowałam też wybudzać synka na rutynowe „siku” w środku nocy. Tylko, że gdy spał, to nie kontaktował na tyle by zrozumieć czego ja od niego chcę?! Wszyscy byliśmy umęczeni. Właściwa reakcja, pomocna pani nefrolog i odpowiednie badania pomogły znaleźć i zdefiniować przyczynę problemu.

Moczenie nocne u dzieci

Moczenie nocne to oddawanie moczu podczas snu poza świadomością i kontrolą. O problemie mówi się w odniesieniu do dzieci w wieku między 5 a 14 lat oraz tych, które mają już ukończony trening czystości. Choć to temat wstydliwy, trzeba go podjąć by szybko dziecku pomóc wyeliminować przyczynę problemu. Bo dla dziecka (szczególnie starszego) to nie tylko mokra piżama, ale ogrom wstydu i zaniżone poczucie własnej wartości.

Mój syn był młodszy, gdy problem się pojawił. Miał 3-3,5 roku i dlatego w pierwszej kolejności lekarz chciał to zrzucić na karb wieku bo „ma jeszcze czas”. Postanowiliśmy jednak poszukać przyczyny.

moczenie nocne u dzieci

Przyczyny o podłożu fizjologicznym

Moczenie nocne może być spowodowane różnego rodzaju problemami z funkcjonowaniem układu moczowego na przykład:

Może być też tak, że dziecko zapada w zbyt głęboki sen i nie wybudza się, gdy pęcherz wysyła sygnał „chcę siusiu„. Jeżeli to jest problemem, warto umówić się z dzieckiem na konsultację neurologiczną. Lekarz zdecyduje czy trzeba wykonać badanie EEG we śnie i zbadać czy nie ma zaburzeń snu u dziecka.

moczenie nocne u chłopców

Przyczyny o podłożu psychologicznym

Fakt, że dziecko moczy się w nocy może wynikać z problemów emocjonalnych dziecka. Rozwód rodziców, zmiany w życiu np pójście do przedszkola, mogą spowodować że dziecko zacznie moczyć się podczas snu. To forma odreagowania nagromadzonego stresu.

Przyznam Ci się, że u syna podejrzewałam właśnie problem z emocjami. Myślałam, że to pójście do przedszkola jest powodem stresu i zasiusianego każdej nocy łóżeczka. Tym bardziej, że znacznie wcześniej odpieluchowałam synów na drzemki w ciągu dnia i obaj załapali całkiem szybko.

moczenie nocne przyczyny psychologiczne

Moczenie nocne u dziecka – jakie badania

Gdy tylko powtarzające się przypadki moczenia Cię zaniepokoją, zgłoś swoje obawy pediatrze. Najlepiej zacząć od wykonania podstawowego badania moczu + posiew żeby wykluczyć infekcję układu moczowego. Kolejnym elementem w diagnostyce przyczyn moczenia nocnego jest wykonanie usg brzucha i układu moczowego. To jedno badanie, ale lekarz, który je wykona powinien wiedzieć, z czym przychodzicie i wtedy wykona usg na pełnym i pustym pęcherzu by zobaczyć, jak opróżnia się pęcherz.

Dobrze jest zrobić dziecku tzw. kontrolkę czyli dzienniczek mikcji. Przez 2-3 dni notujemy ile ml płynów dziecko wypiło (dokładnie z rozpisaniem godzin) oraz ile ml wysiusiało (też z rozpisaniem w czasie).

Z wynikami badań i bilansem zgłoś się do nefrologa, który zdecyduje o dalszej diagnostyce, niezbędnych badaniach i przebiegu leczenia. Nam nefrolog zlecił wykonanie badania przepływu cewkowego, które pokazało nieprawidłowości w funkcjonowaniu i opróżnianiu pęcherza moczowego. W oparciu o wynik tego badania, ściśle według zaleceń lekarza wykonującego badanie, rozpoczęliśmy leczenie synka.

Moczenie nocne – przebieg leczenia

Na ostatniej wizycie dowiedziałam się, że leczenie farmakologiczne, które zostało podjęte w przypadku synka, będzie leczeniem przewlekłym i ma trwać minimum 1 rok. Wiercisław na stałe przyjmuje teraz leki, które stosuje się też przy nadciśnieniu. Niestety, i o tym nefrolog mnie uprzedził, na początku leczenia moczenie nocne często się u dziecka nasila.

Dodatkowo wspomagamy się helikopterkiem logopedycznym. Używany w trakcie siusiania pomaga dokładnie opróżnić pęcherz.

Niektóre przypadki zaburzeń funkcjonowania układu moczowego wymagają leczenia operacyjnego. Jeśli wystąpi taka konieczność, lekarz prowadzący (nefrolog, urolog, chirurg) Ci dokładnie wyjaśni przebieg leczenia.

Jeżeli problemy z moczeniem nocnym pojawił się w zawiązku z trudnym dla dziecka wydarzeniem w życiu, konieczna będzie terapia psychologiczna. Można pójść do lokalnej poradni psychologiczno-pedagogicznej lub umówić się na konsultację prywatną. Na pierwszą wizytę najlepiej pójść samemu, bez dziecka. Dzieci doskonale słyszą, gdy rozmawiamy o nich. Rozmawianie o „tych” problemach może dziecko zawstydzić lub wywołać poczucie winy. Po pierwszej wizycie psycholog albo będzie chciał się z dzieckiem spotkać, albo zaproponuje Tobie dalsze działania, jak pomóc dziecku, które moczy się w nocy.

Co jeszcze możesz zrobić dla dziecka?

Dbaj o to by Twoje dziecko piło regularnie. Czasami jest tak, że braki w płynach w ciągu dnia, dziecko uzupełnia dopiero na wieczór i „pije jak smok”. Warto też porozmawiać z opiekunami w przedszkolu żeby Twoje dziecko miało dostęp do wody nie tylko podczas posiłków. Dziecko szkolne powinno zawsze dostać butelkę wody na drogę bo pewnie podczas zajęć zapomni by ją sobie kupić.

Ograniczcie picie tuż przed pójściem spać i pamiętajcie, żeby pójście do toalety było ostatnią czynnością przed snem.

Zadbaj by dziecko nie miało poczucia winy w związku z moczeniem. Powinno wiedzieć, że to co się dzieje nie jest złe, nie jest jego winą i że wspólnie robicie wszystko by to wyleczyć. Dziecku jest potrzebne Twoje wsparcie i ogrom wyrozumiałości. Częste zmiany i pranie pościeli, przebieranie w nocy – to powinno się dziać jakby obok, rutynowo, nie rób wokół tego nadmiernego zamieszania.

Zweryfikuj dietę dziecka czy nie ma w niej zbyt wielu produktów moczopędnych.

Ważne

Niniejszy artykuł powstał w oparciu o własne doświadczenia i ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie jest też reklamą żadnego leku czy terapii.

Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości to porozmawiaj z pediatrą, pod którego opieką jest Twoje dziecko. Jeżeli chciałabyś o coś dopytać, możesz śmiało do mnie napisać.

  • Mam dwoje dzieci, obecnie 7 i 5 lat. O ile u córeczki, która jest młodsza odpieluchowanie poszło błyskawicznie i w wieku 2-2,5 lat noc była przespana bez moczenia, tak u synka szło to wszystko strasznie opornie. Gdy nam się wydawało, że problem mamy rozwiązany (jestem pielęgniarką, więc dziecko przebadane wzdłuż i wszerz, włącznie z wizytą u psychologa), problem znów się pojawił. Przyczyną były emocje. U młodszego dziecka pojawiła się padaczka i synek bardzo przeżywał chorobę siostry oraz nasze rozłąki (hospitalizacja). Na szczęście kilka wizyt u psychologa dziecięcego pomogły nam rozwiązać problem.

    • To jest właśnie niesamowicie ważne by obserwować zachowani dziecka. Dzieci reagują emcjonalnie i odreagowują trudne emocje w różny sposób. Dobrze, że problem udało się rozwiązać i że byłaś czujna 🙂

  • Moja córka ma 4 latka często budzi się się nocy na siku choć czasami zdarzają się wpadki ale nie jest to czesto

    • Skoro się budzi to dobre 🙂 Reaguje na sygnał wysyłany z pęcherza.
      W tym wieku myślę, że pojedynczymi wpadkami nie ma potrzeby się martwić, a jedynie notować niepokojące sytuacje.

  • To poważny, a często bagatelizowany problem. dobrze, że o tym napisałaś. Może niektóre mamy poczują, że nie są z tym same.

  • Gosia

    Aga temat który dotyczy sporej grupy dzieci. Sama mam sąsiadkę w wieku Jasia, która ma taki problem, nie mama już sama nie wie co robić. Podsyłam jej Twój wpis.

    • Będzie mi miło 🙂
      Może okaże się pomocny lub chociaż podniesie mamę na duchu, że to problem wielu dzieci i rodziców i że można sobie z nim radzić 🙂

  • Kinga Latosińska

    Mój syn długo miał „wypadki” W wieku 7-8 lat nawet raz na miesiąc. stres, zmęczenie, poźna kolacja. To były najczęstsze przyczyny. Od pół roku nic się nie wydarzyło, ale pod prześcieradłem mam cerate.

  • To mnie wkurza właśnie w lekarzach, że często bagatelizują, mówią, że dziecko ma czas…Ta, tylko nie oni zmieniają pościel, nie oni widzą, jak dziecko się wstydzi. Dobrze, że napisałaś ten artykuł i że zaczęliście działać.

    • Dokładnie! Mieć czas to jedno, ale jak sobie radzić to temat, na który rodzicom brak odpowiedzi.
      Mnie smuci, że lekarze dziecięcy nie są w pewnym sensie kompleksowi np. nasza nefrolog nie ma pojęcia czym są zaburzenia SI. A to dodatkowa trauma dla sensoryka, gdy budzi się w totalnie mokrym łóżku 🙁

  • Na szczęście nie mieliśmy z tym problemu, ale wiem, że to trudny temat!

  • Socjomatka

    Jesteś mądrą mamą! Bardzo ważna lektura!

  • Anna Kozakiewicz

    U nas na szczęście nie było tego problemu, ale domyślam się, że wiele rodzin musi się z nim zmierzyć a twój tekst na pewno im w tym pomoże

  • U nas na szczęście nie ma takiego problemu, za to w kółko walczymy z alergią…

  • Dwaurbanki

    u nas jeszcze jest na to za wcześnie,ale jeszcze chwila i też będziemy z tym walczyć! Bardzo fajny wpis

  • olga

    Bagatelizoeanie przez lekarzy wielu wątpliwości i problemów rodziców… albo w drugą stronę.. szukanie czegoś na siłę. Gdy nasz syn miał ok. 3 lat neurologopeda próbował nam wmówić że syn ma autyzm.

    • Może coś w zachowaniu dziecka go niepokoiło? Po chwili namysłu wolę taką troskę ponad niż zaniedbanie w postawie lekarza.

  • Cenne wskazówki 😉 My jesteśmy jeszcze przed całkowitym odpieluchowaniem, ale dobrze wiedzieć na przyszłość jak reagować 😊

Moje kanały social media

Zawsze będziesz na bieżąco.

Close