Gdy spotykałam się z Piotrkiem, każdy dzień był jak rosyjska ruletka. Ciągła jazda na karuzeli, bez trzymanki. Ja tu, w Stolicy, on we Wrocławiu. Jedynie weekendy, wakacje, jakieś wyjazdy razem. Poznaliśmy się w pracy. Ja po zdradzie i rozpadzie pierwszego poważnego związku. On w trakcie rozwodu, też po zdradzie. Handlowiec. Picie wpisane było w jego […]
Moje kanały social media
Zawsze będziesz na bieżąco.