Każdego dnia tak wiele daję moim synom. Dałam im życie. Daję im rzeczy ważne i prozaiczne jak byt czy jedzenie. Daję Fasolakom chwile radości i nauki. Ale to nie jest tak, że rodzic ma tylko obowiązek dawać. Nie? Przekonajcie się jak wiele można brać z bycia rodzicem .
1,5 roku temu o pielęgnacji skóry niemowlaka, a jednocześnie o najlepszych niemowlęcych kosmetykach wiedziałam tyle co nic. Trochę więcej rozjaśniły mi w głowie spotkania z położną w ramach szkoły rodzenia. To z nich wyniosłam dwie pierwsze ważne wskazówki: kosmetyki Johnssons uczulają wiele dzieci oraz w pierwszych miesiącach, roku życia warto postawić na emolienty. Kilka tygodni […]
Blogowanie jest pomysłem, który zaświtał w mojej głowie podczas ciąży. Spodziewałam się bliźniaków, a w sieci, prasie parentingowej można było znaleźć relatywnie mniej informacji nt. bliźniąt niż nt. posiadania jednego dziecka czy pojedynczej ciąży. W miarę borykania się z różnymi, czasami typowo bliźniaczymi zagadnieniami, myśl o prowadzeniu bloga dojrzewała w mojej głowie.
Być może ktoś zarzuci mi chaotyczność, złe gospodarowanie czasem, brak ogarnięcia. Ale ja naprawdę, z ręką na sercu, pomimo blisko 2 lat bycia Mamą Fasolaków, mam dość często wrażenie braku kontroli nad wszystkim…
Zapraszam Was serdecznie na konkurs świąteczny zorganizowany wraz z marką Canpol Babies. Do wygrania jest mata/kojec do zabawy „Wesoła farma”. Żeby dołączyć do zabawy wystarczy mieć przepis na Rodzinne święta 🙂
Są takie zwierzęta, które całe życie swój dom noszą ze sobą: ślimak, żółw… Są też takie boskie 😉 stworzenia, które poznasz po tym, co ze sobą noszą… KOBIETY 🙂 Tak kochane, o nas mówię. Mamy swoje kobiece atrybuty i jednym z nich jest torebka.
Nie byłam i nie będę ekspertem w rozszerzaniu diety dziecka. Moje Fasolaki nie szli utartym schematem ponieważ są wcześniakami. Dlatego, odpowiednio do wieku korygowanego, opóźniałam wprowadzanie poszczególnych pokarmów. Potwierdziłam, że dobrze robię z Panią neonatolog, ordynatorem jednego z warszawskich szpitali. Ostatnio upewniłam się tylko, że to było dobre postępowanie, gdy posłuchałam wykładu dr inż. Hanny […]
Dziecki mi się zepsuły 🙁 Jedli wszystko, potem Wiercisław przeszedł głównie na szpinakanizm, potem było lato i wyroby z cukinii, które przypadły do gustu obu moim Fasolakom. Ale ostatnimi tygodniami z jedzeniem jest coraz gorzej 🙁
Zawsze marzyła mi się córeczka… Kalina… W pierwszym trymestrze ciąży, gdy już wiadomo było, że będą bliźniaki, po cichu liczyłam na parkę: Kalinę i Jasia. W drugim trymestrze ciąży już było wiadomo, że te dwa Fasolaki to chłopaki. Ale marzenia o Kalinie, pomimo ogromnej miłości, jaką darzę moje Fasolaki, pozostały…
Kochane Mamy, dziś zwracam się w zasadzie tylko do Was. Gdy wróciłam do pracy, sporo już wiedziałam na temat tego, jakie uprawnienia mi przysługują – od dzieciatych koleżanek. Jednak, żeby odpłatnie skorzystać z możliwości opieki nad dzieckiem np. z powodu choroby, musiałam znać swoje uprawnienia oraz towarzyszące im formalności.
Moje kanały social media
Zawsze będziesz na bieżąco.