Witam Was w kolejnej odsłonie cyklu Klub Małych Odkrywców. Tym razem przedstawię Wam miejsce ciekawe, ale dla trochę starszych dzieci niż Fasolaki. Zrelacjonuję podróż do wspomnień z dzieciństwa czyli wizytę w Se-ma-for Muzeum Animacji .
Bardzo podziwiam osoby, które pasjonują się DIY (ang. Do It Yoursefl) i Hand Made. Ponieważ sama mam dwie lewe ręce, umysł ścisły, to wiem, ile pracy twórczej i własnoręcznej kosztuje stworzenie czegoś samodzielnie: uszycie, wyklejenie. Moi synowie mają kochającą mamę, ale mogę im zrobić najwyżej pyszny posiłek 😉 W dzisiejszym Klubie Małych Odkrywców pokażę Wam coś […]
Witam Was w kolejnej odsłonie cyklu Klub Małych Odkrywców. Od pewnego już czasu moi Mali Odkrywcy uczą się wiązać nazwy z odpowiadającymi im przedmiotami, a także z dźwiękami. Mamy na to wiele przeróżnych sposobów. Jednak w międzyczasie, po grodziskim spotkaniu Blogi Mają Moc, w moje ręce trafiło coś genialnego!
Witam Was w kolejnej odsłonie cyklu Klub Małych Odkrywców 🙂 Tym razem, ponieważ jestem totalnie pod kreską i przed wypłatą, a Fasolaki właśnie skończyli 23 miesiące życia, w ramach prezentu trzeba było wymyśleć coś z niczego 😉 Chcę się z Wami podzielić jednym z pomysłów na tanią zabawkę edukacyjną.
Książeczki dla dzieci, o różnym stopniu zaawansowania, towarzyszyły i towarzyszą nam w zasadzie od początku. Pierwsze były te dla najmłodszych, czarno-białe, kontrastowe. Następne pojawiły się u nas bajeczki Brzechwy w niezliczonych ilościach, które są hitem do dziś a o ich poczytności mogą świadczyć pochrupane brzegi i wyrobione karty. Oczywiście pierwsze kilkanaście miesięcy życia Fasolaków obfitowały […]
Z pamiętnika bliźniaków : czas płynie, wręcz pędzi, a chłopcy rosną. Już nie są takimi bobasami, jak chociażby, gdy pisałam ten post, gdy skończyli 9 miesięcy. Każdego dnia obserwuję jak urośli, jak kształtują się ich osobowości, jacy są od siebie różni: fizycznie i mentalnie. Nie mam porównania, ale myślę, że obserwowanie rozwoju bliźniąt, jednego na […]
Każdego dnia tak wiele daję moim synom. Dałam im życie. Daję im rzeczy ważne i prozaiczne jak byt czy jedzenie. Daję Fasolakom chwile radości i nauki. Ale to nie jest tak, że rodzic ma tylko obowiązek dawać. Nie? Przekonajcie się jak wiele można brać z bycia rodzicem .
Uwielbiam oglądać fajerwerki. Są to pokazy, które zapierają mi dech. Pierwsze, co kojarzy się nam z fajerwerkami to Sylwester . Pamiętam, jak wiele, wiele lat temu zobaczyłam pierwszy taki profesjonalny pokaz, z doskonale dopasowanym tłem muzycznym. To było w Cannes. Jednak moje życie, a zatem i podejście trochę się zmieniło (a może po prostu tetryczeje)…
Kochane Mamy, dziś zwracam się w zasadzie tylko do Was. Gdy wróciłam do pracy, sporo już wiedziałam na temat tego, jakie uprawnienia mi przysługują – od dzieciatych koleżanek. Jednak, żeby odpłatnie skorzystać z możliwości opieki nad dzieckiem np. z powodu choroby, musiałam znać swoje uprawnienia oraz towarzyszące im formalności.
Obok pytań o to, czy po powrocie do pracy będę miała do czego wracać, pojawiały się dużo ważniejsze rangą wątpliwości… Te, związane ze stosunkowo nowym w moim Życiu Mamy uczuciem, z instynktem macierzyńskim. Jestem przekonana, że każda mama, która planuje powrót do aktywności zawodowej, zastanawia się jak ona i maleństwo poradzą sobie emocjonalnie z rozłaką.
Moje kanały social media
Zawsze będziesz na bieżąco.